Albarracin- średniowieczna perełka

Photo_1579046059494

Słoneczne dni rozpieszczają nas w Walencji w okresie Bożego Narodzenia, dlatego zatęskniłam za zimowym klimatem i mroźnym rześkim powietrzem. Na szczęście bardzo łatwo było zaspokoić mój zimowy kaprys – wystarczyło ruszyć do sąsiedniego regionu Aragon ok. 180 km od Walencji, żeby poczuć odrobinę zimy. Musieliśmy oddalić się od naszego ciepłego wybrzeża w głąb lądu, a dokładnie w okolice Teruelu, żeby na wysokości ponad 1000 m n.p.m. poczuć spadek temperatury i pobyć na łonie natury. Nie spodziewałam się jednak, że znajdziemy w okolicy taką wspaniałą, architektoniczną perełkę jak miasteczko Albarracin. Zaplanowaliśmy tylko ten 1 punkt na mapie, obraliśmy kierunek i postanowiliśmy eksplorować okolice przez cały weekend. Czasem improwizacja wychodzi nam najlepiej, bo niespodzianki, które na nas czekają wzbudzają większe emocje.
Zapraszam Was w podróż do średniowiecza i na trekking po regionie, gdzie za skałami kryją się strumyki, a po zboczach przechadzają sarenki. To wszystko w zimowej, oszronionej krasie.

Albaracin – znajduje się na liście najładniejszych miasteczek w Hiszpanii.

Photo_1579046060809

Zostało wybudowane na skale, zaraz u podnóża gór Montes Universales. Już z daleka widać jego mury obronne, które zaznaczyły granicę miasta i chroniły mieszkańców od wrogich napadów. Samo miasteczko było jak twierdza- trudne do zdobycia! Oprócz wspinaczki po skale, najeźdźcy musieli zmierzyć się z wartkim nurtem rzeki Guadalaviar, która w większej części otacza Albarracin. Dzięki takiej fosie, można byłoby powiedzieć, że jest nie do zdobycia! Rody rządzące tym regionem zmieniały się, mocno zaznaczyli swoją obecność muzułmanie, budując zamek w zachodnim skrzydle, ale wpływy chrześcijańskie zdecydowanie dominowały. Burzliwe historie zostawię jednak historykom, bo to co nas jako przyjezdnych oczarowało to obecny klimat Albarracin: przepiękna zabudowa w jednolitym czerwonawym kolorze, drewniane balkoniki i sieć wąskich uliczek, które zapraszały do tego aby się zwyczajnie zgubić. Nie można jednak było przegapić głównego placu Plaza Mayor skąd z tarasu z arkadami roztaczał się widok na najstarszą część miasta i ruiny zamku.

Warto było choć na chwilę oddalić się od centrum, wspiąć aż pod mury obronne miasta, żeby przyjrzeć się panoramie miasta. Te czerwone dachówki, kolorowe wieżyczki kościołów, oślepiające i rozgrzewające słońce zapisały się w mojej pamięci najdłużej.

Photo_1579046059966

Photo_1579046060407

Różnice temperatur są drastyczne. Na samym szczycie rozgrzani i rozebrani do krótkiego rękawka podziwialiśmy jak wspaniale zostało zachowane miasto, a bliżej wschodu słońca, idąc wzdłuż rzeki, wytyczonym szlakiem chowaliśmy ręce w kieszeniach naszych puchowych kurtek i zakładaliśmy kaptury, żeby uchronić się przed mroźnym powietrzem.Photo_1579046269693

Photo_1579046061233

Miasteczko znajduje się na wysokości 1171 m. n. p. m i średnia roczna temperatura to tylko 11 st. Nie dziwi mnie więc, że lokalna kuchnia opiera się na tłustym mięsie, głównie dziczyźnie. Jedzenie musi dostarczać dużo energii, dlatego będąc tutaj trzeba choć raz spróbować tutejszej jagnięciny ternasco de Aragon, duszonej sarniny estofado de ciervo lub królika. Dla wielbicieli mięsa, można zaopatrzyć się też w lokalnych sklepach w pasztety z dzika lub dla odmiany wybrać sery owcze i grzyby (w sezonie). Dania są proste, ale produkty lokalne są bardzo dobrej jakości. Na rozgrzanie polecają też zupę czosnkową sopa de ajo lub fasolową z przepiórką (pycha!). Jako przystawkę najczęściej serwują Migas de Pastor: chleb ( z dnia poprzedniego) wymieszany ze słoniną, kiełbaską, warzywami, smażony na patelni i udekorowany winogronami. Do tego lokalne wina na lepsze trawienie. Na deser proponujemy najbardziej tradycyjną słodycz: Almojabanas de Ben Razin – coś jak nasza oponka, ale wypełniona kremem. Po takich daniach nie brakowało energii, żeby następnego dnia ruszyć na długi trekking.

Photo_1579046270499

W samym miasteczku Albarracin polecamy przede wszystkim : zgubienie się kilka razy! Warto jednak zaznaczyć na mapie zwiedzanie ruin zamku z przewodnikiem, bo naprawdę warto oddać się średniowiecznym opowieściom, wspinaczkę na mury obronne po wschodniej stronie zbocza oraz spacer wzdłuż nurtu rzeki Guadalaviar, która meandruje dookoła skały, na której zbudowane jest miasto.

Photo_1579046270113

Ścieżka znajduje się praktycznie na poziomie nurtu rzeki i nie miałam pewności czy zaraz nie przekroczy granicy swojego koryta. Po drodze mijaliśmy stare chatki z kamienia, do których prowadziły niepewnej konstrukcji mostki. Obejście zajęło nam ok.1h i zakończyliśmy je wraz z zachodem słońca.

Photo_1579046271309

Photo_1579046270906

Na zakończenie czekało nas przejście po zmroku tymi wąskim uliczkami, które w tym oświetleniu nabrało jeszcze bardziej, średniowiecznego klimatu. Dlatego jeśli traficie tutaj – spokojnie przeznaczcie sobie na zwiedzanie cały dzień. Nie zapomnijcie też z wyprzedzeniem zarezerwować stolik w restauracji, bo inaczej będziecie o głodzie aż do kolacji.
My na wieczór wybraliśmy się do Teruelu, żeby obejrzeć piękne wieże w stylu arabskim mudejar oraz żeby spróbować lokalnych tapas z wermutem. Było nam jednak taaak zimno, że z miłą chęcią wróciliśmy do naszego Pensjonatu w średniowiecznym klimacie.

A co zobaczyć w okolicy?
Region zaprasza na spotkanie z naturą, do trekkingu i do wspinaczki:

  • Pasjonaci Boulding (wspinaczki) znajdą raj w Parku Krajobrazowym Pinares del Rodeno20191228_1145042020-01-14-23-54-57My zdecydowaliśmy się na 14km trekking śladem Obrazków Prehistorycznych la Ruta de Pinturas Rupestres, która przebiega przez sosnowy Park, gdzie pośród skał poukrywane są malowidła naszych przodków, liczące ponad 5 tys.lat! Część z nich jest świetnie zachowana i oznaczona na szlaku, niektóre z biegiem czasu zanikły. Trasa zaczyna się zaraz przy wyjeździe z Albarracin. To tutaj wreszcie poczułam powiew zimy na twarzy i podziwiałam sople zamarzniętego strumyka.

Photo_1579046373034Photo_1579046373536Photo_1579046374023Photo_1579046372614

  • Barranco de la Hoz
    Uwielbiam trasy, które jak rzeka meandrują i ciężko zgadnąć co się kryje za rogiem. Taka jest właśnie trasa przez Barranco de la Hoz , która prowadzi wzdłuż wąwozu. Wystarczyło oddalić się ok. 30km od Albarracin (ciekawą drogą asfaltową pośród skał) do Calomarde, by rozpocząć 10km trekking, pomiędzy dwoma urwiskami, wzdłuż Rio Blanco. IMG_20191228_165709Wysoki poziom wody w rzece nie pozwolił nam iść cały czas dołem, a zbliżający się zachód słońca kazał nam skrócić trekking. Udało nam się jednak przejść przez część wiszących, metalowych mostków nad rzeką, wspiąć na urwisko i podglądać sarenki, skubiące krzewy. Mam poza tym „bzika” na punkcie formacji skalnych, a te olbrzymy, które pojawiały się na mojej drodze zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Zapisałam sobie trasę do powtórki latem!2020-01-21-13-53-102020-01-21-13-56-07
  • Camino Natural del Rio Guadalaviar
    Lekka, przyjemna i orzeźwiająca trasa – ze względu na obecność rzeki Guadalaviar, wpływającą na większa wilgotność powietrza. Jakoś jednak to przełknęliśmy, bo mroźne powietrze zaczarowało okolice i pokryło ziemię szronem tworząc piękne obrazki. 20191229_11104320191229_103619Trasa na 1,5h, prowadzi wzdłuż rzeki Gudalaviar, aż do wiszących metalowych mostków w pobliżu tamy. Tym razem nie widzieliśmy sarenek, ale na pewno były przed nami o poranku, bo na drodze widzieliśmy „pozostałości”  po ich porannej toalecie.

 

Tak nam się spodobał zimowy klimat w tym regionie i nabraliśmy apetytu na ich lokalną kuchnię, że następny wypad zaplanowaliśmy w tym samym regionie, ale zdecydowanie wyżej – w Valdelinares, 120 km od Walencji. Miejsce gdzie lokalni jadą jeździć na nartach! Tak, w Hiszpanii pada śnieg i to na dodatek tak blisko morza Śródziemnego. Ale o tym w kolejnym artykule.

One comment

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.